Lubelszczyzna dla Syrii

WSPIERAMY ODBUDOWĘ ZNISZCZONYCH DOMÓW W SYRII

Zebraliśmy już 401 848,59 PLN

WOLONTARIAT CHCĘ POMÓC

O Akcji

Wiele budynków, w których mieszkali chrześcijanie uległo poważnym zniszczeniom przez pociski, które zostały wystrzelone przez terrorystów, wskutek czego mieszkańcy tych domów zmuszeni zostali do ich opuszczenia.

Rodziny chrześcijańskie powoli zaczynają wracać do Aleppo. Planujemy wsparcie odbudowy 600 domów. Koszty odbudowy jednego domu wynosi ok 6000 złotych. Łączny koszt projektu to 3,6 mln zł.

  • 6000 domów zostało zniszczonych
  • ok. 500000 osób zmuszonych zostało opuścić swoje domy
LIST Z ALEPPO

Jak możesz pomóc

Włączając się w akcje organizowane przez organizatorów, uczestnicząc w piknikach i festynach.

Konto PLN:
PKO BP o/Warszawa
63102049000000850230555762 z dopiskiem “Lubelszczyzna dla Syrii”

Konto EUR:
PKO BP o/Warszawa
PL30102049000000870230555773 z dopiskiem “Lubelszczyzna dla Syrii”
SWIFT: B PKO PL PW

Pomoc Kościołowi w Potrzebie
ul. Wiertnicza 142
02-952 Warszawa

Wyślij SMS 72405 o treści RATUJE

Koszt 2,00 zł + VAT (2,46 zł brutto)

List z Aleppo

Już dzień po inauguracji akcji Lubelszczyzna dla Syrii spłynęły do inicjatora przedsięwzięcia Wojewody Lubelskiego Przemysława Czarnka pierwsze podziękowania od s. Brygidy, która znajduje się obecnie w Aleppo. Oto treść otrzymanego maila:

Szczęść Boże Panie Przemku,

Przed chwilą rozmawiałam z o. Ibrahimem, dzieląc się z nim wiadomością, którą przeczytałam w Internecie o waszej akcji. Przekazuje jego podziękowanie za pamięć i trud. O. Ibrahim bardzo mile wspomina wasze spotkanie w Polsce oraz ma ciągle żywo w pamięci wizytę na Majdanku.

W imieniu Syryjczyków, a zwłaszcza Aleppijczyków oraz moim własnym dziękuje bardzo za tę tak potrzebną i pilną inicjatywę! Tyle jeszcze rodzin mieszka w nieludzkich warunkach, śpi w ogrodzie miejskim, a lato się kończy i za niedługo będzie bardzo zimno. W Aleppo temperatura spada nawet poniżej 0 stopni. Całe rodziny mieszkają na stacjach benzynowych. Wiele rodzin po kilka naraz gnieździ się w małych mieszkankach.

W naszej parafii mamy 8 inżynierów, każdy ma swój zespół, którym powierzamy odbudowę domów, oczywiście w miarę jak otrzymujemy jakiś dar finansowy na ten cel. Czasami są przestoje, jak nie ma funduszy. Ta akcja odbudowy domów daje jednocześnie możliwość zarobku wielu ojcom rodzin, którzy już od ponad 6 lat są bez pracy.

Pozdrawiam serdecznie

s. Brygida Maniurka FMM